Rozmowy w Nazarecie, Wychowawcze zadania rodziny. Prawdziwa miłość czeka, GK Nr 32 (732), 14.08.2016, s. 18.
niedziela, 14-08-2016 | autor: Ks. Bp Stanisław Stefanek | Artykuły w Głosie Katolickim
Rozmowy w Nazarecie. Wychowawcze zadania rodziny.
Prawdziwa miłość czeka.
Mówiliśmy o potrzebie okazania cierpliwości we wsłuchiwaniu się w głosy młodych i serdecznym zainteresowaniu szczegółami programu, zwłaszcza w czasie wakacji. Takie odniesienie się do młodych zaowocuje bliską więzią rodzice-dzieci. Mówiliśmy o konieczności takiej atmosfery w domu w odniesieniu do abstynencji, która zabezpiecza trzeźwość. Konsekwentne reguły rezygnowania z alkoholu owocują dojrzałą postawą w wieku samodzielnego organizowania życia.
Również program czystości przedmałżeńskiej trzeba oprzeć o te same zasady: czystość przedmałżeńska zabezpiecza wierność i szczęście w małżeństwie. Rozmowy na ten temat są trudniejsze ze względu na ogólną atmosferę, która kieruje uwagę, zwłaszcza młodych ludzi, tylko na wzajemne użycie. Nie widzi się w drugim człowieku osoby, tylko przedmiot w wymiarze cielesnym, który można wykorzystać. Trzeba zwrócić uwagę na pewne mity rozreklamowywane nachalnie, które zapadają głęboko w świadomość młodych ludzi.
Pierwszy z tych mitów – mówi dziewczyna: Jeśli nie zgodzę się na wcześniejsze współżycie, chłopak mnie porzuci i zostanę samotna. W efekcie, im szybciej godzi się na takie współżycie, tym większa istnieje możliwość porzucenia. I tak zostaje samotną, albo wykorzystywaną przez wielu. Inne powiedzenie, tym razem zarówno chłopców, jak i dziewcząt: Jeśli będę się upierać przy czystości, stracę koleżanki i kolegów, będę w środowisku uważana/uważany za odmieńca. Doświadczenie i obserwacja mówi jednak coś innego. Chłopak i dziewczyna, którzy szanują siebie i konsekwentnie kierują się zasadami moralnymi, cieszą się szacunkiem w środowisku swoim i u starszych. Mówią również - tym razem najczęściej starsi - musicie się wypróbować… To jest najbardziej przekłamany mit. Podjął z nim już dyskusję Jan Paweł II w Adhortacji Familiaris consortio z bardzo jasnym wytłumaczeniem, iż nie ma miłości na próbę.
Wreszcie, popularna od dawna sugestia, że czas młodości trzeba wykorzystać, wyszumieć się i przeżyć wspaniałe chwile, bo potem przyjdzie szara rzeczywistość i tylko życiowe ciężary. Akurat jest odwrotnie. To, co się nazywa atrakcyjnym wyszumieniem w młodości, jest najzwyklejszym marnotrawieniem tych zasobów, które Bóg dał każdemu człowiekowi. Obserwowany, zwłaszcza u mężczyzn, infantylizm, który nie opuszcza ich nawet w wieku emerytalnym jest owocem źle ustawionej doktryny przeżycia młodości. Nigdy nie stał się mężczyzną, był zawsze chłopcem, który bawił się sobą i innymi. Niszczy się przez to trwałość więzi małżeńskiej, ponieważ młodzież, która się wyszumi, nie jest zdolna do nawiązania trwałych kontaktów ze sobą. Zniszczona trwałość małżeńska odbiera rodzicom ich zdolność wychowania. Nie mogą sugerować poważnych zaleceń swoim dzieciom, skoro sami nigdy nie wyszli z atmosfery użycia i zabawy.
Dlatego trzeba wrócić w rozmowach domowych i aktywności społecznej (we wszystkich środowiskach duszpasterskich, sportowych, zespołach muzycznych itp.) do tej zasady, którą coraz głośniej powtarza się w przestrzeni publicznej: prawdziwa miłość czeka. Wymóg czystości przedmałżeńskiej jest najprostszym sprawdzianem prawdziwego kochania. A przecież nikt nie chciałby zakładania domu na udawanych i pustych gestach. Stąd takie programy, jak np. Ruch Czystych Serc, na szczęście są coraz bardziej popularne. W kołach Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży istnieje zwyczaj ślubowania, zwłaszcza w odniesieniu do patronki bł. Karoliny Kózkówny. Jest to ślubowanie czystości przedmałżeńskiej podejmowane we wspólnocie Stowarzyszenia w łączności z parafią, z młodymi, z ważnym znakiem obrączki czystości. Ten znak jest potrzebny; mówi młody człowiek: Ja ślubowałem czystość. Niech nas widzą zwłaszcza ci słabi, do których uszu docierają te mityczne informacje, że są tacy, co ślubowali, dochowali czystości przedmałżeńskiej i w trwałym małżeństwie przeżywają nawet w trudnych sytuacjach i przy sporych przeszkodach współczesnego życia zawodowego i obyczajowego. Przeżywają wspaniale program przewidziany dla każdej wspólnoty życia i miłości, dla każdego małżeństwa, które jest komunią osób.
Prawdziwa miłość czeka i ma odwagę powiedzieć, że będzie tak kochać, jak Chrystus umiłował Kościół (por. Ef 5, 21).